ZZ PuSZczy Dolnośląskiej 22-24.10.2010

W dniach 22-24 listopada, my zastępowi Puszczy Dolnośląskiej uczestniczyliśmy w pierwszym zz – cie po obozie, który odbył się w Gliwicach. Naszym zadaniem oprócz ustalenia harmonogramu pracy na najbliższy rok było przeprowadzenie zbiórki wraz z grupą miejscowych ministrantów.

Przyjechaliśmy na miejsce około godziny pierwszej w nocy. Miejscem naszego noclegu był dom parafialny, gdzie mieścił się także posterunek dzielnicowego. Niebawem poszliśmy spać, aby skoro świt wstać i działać. Współpraca układała się bardzo dobrze, gdyż inicjatorem tego spotkania był pan Krzysztof, który był katechetą i nauczycielem historii w miejscowej szkole oraz rodzice. Na miejscu otrzymywaliśmy bardzo dobre wyżywienie.

Po śniadaniu w sobotę wyruszyliśmy wraz z chłopcami w teren, który ciężko było nazwać terenem. W rzeczywistości było to boisko tuż obok, gdzie wspólnie z chłopcami podzieliliśmy się na zastępy, których zastępowymi byliśmy my. Wspólnie z drużynowym wcześniej ustaliliśmy zadania, które kolejno wypełnialiśmy. Jednym z nich było wymyślenie nazwy zastępu i zrobienie proporca ze znalezionych rzeczy. Przy okazji uczyliśmy chłopaków, podstawowych technik takich jak rozpalanie ogniska, odczytywanie szyfrów, a także pięciu celów skautingu oraz prawa harcerskiego. Po takiej zabawie wspólnie z drużynowym odbyliśmy spotkanie z rodzicami, które pozytywnie wpłynęło na nastawienie do naszego stowarzyszenia. Na końcu odbył się apel wieńczący dzisiejszy dzień, na którym odbyło się ogłoszenie zwycięskiego zastępu i rozdanie nagród. Nam została jeszcze rada drużyny, którą przeprowadziliśmy niestety z dużym opóźnieniem. Po długim dniu najlepszą nagrodą dla nas był gorący prysznic.

Następnego dnia w niedzielę poszliśmy na Mszę św. do pobliskiego kościoła, na której podziękowaliśmy Bogu za kolejny udany wyjazd. Zostaliśmy ciepło pożegnani przez miejscowych. Miłym gestem były podarowane nam pocztówki z podpisami wszystkich osób z którymi się spotykaliśmy. Na pewno ten ZZ nauczył nas nowego sposobu tworzenia nowych zastępów, biorąc pod uwagę odległość jaka dzieli nas od Gliwic.

Łukasz Nowak

Dodaj komentarz