Bohaterstwo w codzienności

Z wielu stron Śląska Dolnego i Górnego przybywają do Barda wędrownicy wraz z gośćmi karawaną jak i samoczwart podjazdem w znamienitej liczbie 48, aby wiedzy zadzierzgnąć duchowej o tym jak to być bohaterem w męskiej codzienności. Dwa dni duchowych ćwiczeń są pewnym „zatrzymaniem się w drodze”.

Rekolekcje przyjechał głosić Ks. Prof. Bolesław Migut z Lublina – duszpasterz całej Federacji. Jego spokojny głos prowadził nas wszystkich przez kolejne rozważania. Wędrówka przez naszą codzienność zaczęła się od sceny kuszenia Pana Jezusa i stwierdzenia, że nikt z nas nie jest nieprzemakalny, czyli kuszenie dotyczy każdego wędrownika i każdego mężczyzny.

Mieliśmy okazję na nowo odkryć, czym dla nas jest Godzina Drogi, Eucharystia, jak ożywić naszą modlitwę oraz jak pełnić wolę Ojca w codziennym życiu.

Rekolekcjonista wskazał obrzęd Eligo Via jak moment wyboru Jezusa Chrystusa jako osobistego Zbawiciela i Pana. Ten wybór zakłada ciągłe liczenie się z Bogiem oraz Jego wolą dla naszego życia.

Przed naszymi oczami przesuwały się postacie Samarytanki, św. Tomasza Morusa – kanclerza i obrońcy prawdy, św. Jana Bosko – wybitnego wychowawcy młodzieży oraz O. Marie-Dominique Philippe OP, założyciela Wspólnoty Świętego Jana oraz spowiednika Marty Robin. Ten ostatni wskazuje słowo Boże jako pokarm w chwili pokusy, Ciało Pańskie jako pokarm miłości oraz pełnienie woli Ojca Niebieskiego jako nasz „chleb powszedni” w drodze do Jego Domu.

Osobiście najważniejszymi słowami było dla mnie to, że „mamy jako Skauci Europy wystarczający charyzmat dany nam od Ducha Świętego dla naszego wzrostu i powierzonych nam wychowanków”. To bardzo łączy się z podstawowym powołaniem każdego harcerza do troski o bliźniego i jego zbawienie.

Rekolekcje są czasem modlitwy, adoracji, przeżywania łączności z Chrystusem na Drodze Krzyżowej odprawianej tym razem na bardzkiej Kalwarii w śnieżnej aurze. Są tez czasem radości ze spotkania w braterskiej wspólnocie, czasem rozmów o osobistym doświadczeniu oraz snuciem planów na przyszłość. W czasie rekolekcji mają też miejsce nasze harcerskie obrzędy i tym razem nie było inaczej – przyjęliśmy w nasze szeregi Damiana Gorola z Psar, który z rąk hufcowego otrzymał naszą brązową chustę.

Bogata historia Barda jest historią nie tylko miasta – wiąże się z nią również historia naszej Ojczyzny. Największym skarbem Barda jest wielowiekowa Figura Matki Bożej wystawiona ku czci wiernych na głównym ołtarzu. Niewątpliwie Figura Matki Bożej Bardzkiej jest najstarszym drewnianym zabytkiem rzeźby romańskiej na Dolnym Śląsku, czego dowiedzieliśmy się z ust naszego nieocenionego dh. Tadeusza. Z powodu uśmiechu niektórzy nazywają ją „Madonną uśmiechniętą”, łagodny uśmiech Madonny i Dzieciątka nadaje ich królewskiemu majestatowi jakiś wdzięk dobroci i wyrozumiałości na ludzką słabość. Do dziś przetrwał starodawny zwyczaj zdejmowania Figury z ołtarza i podawania jej pielgrzymom do całowania, i my uczestniczyliśmy w owej tradycji po niedzielnej Eucharystii.

Bardo żegnaliśmy zbudowani treściami i miejscem, zabierając wiele materiału do przemyśleń i osobistej modlitwy.

Jarek Głażewski HR

Dodaj komentarz