Zlot listopadowy wrocławskich drużyn żeńskich – Bolesławiec 2017

W weekend 10–12 listopada 2017 r. wszystkie drużyny harcerek z Wrocławia wyruszyły na zlot listopadowy do Bolesławca. Część, która przyjechała wcześniej, miała czas na śpiewogranie w drużynach. Już w piątek zastępy otrzymały koperty z pewnymi informacjami oraz wcieliły się w rolę dzieci, które brały udział w strajku dzieci wrzesińskich – ów strajk był fabułą tegorocznego zlotu.

Sobota była bardzo aktywnym dniem, ponieważ po Mszy świętej i apelu rozpoczynającym zlot odbyły się „zajęcia fakultatywne dla klas I–II”, czyli warsztaty techniczne. Dziewczęta miały szansę dowiedzieć się czegoś o historii skautingu, zagrać w memory z pierwszej pomocy, nauczyć się nowych melodii psalmów, poznać ciekawe szyfry i tajniki topografii, dowiedzieć się, jak odpowiednio przyprawiać dania, oraz usłyszeć kilka ciekawych rzeczy o muzyce.

Po zajęciach zwołano wszystkich i zaangażowano do zdobywania informacji i pomocy w strajku (wszystko w pełnej konspiracji). Po tym się zaczęło: ucieczka przed Niemcami, odnajdowanie odzewów umożliwiających uzyskiwanie informacji od zaufanych osób, a także zadania mające na celu pogłębienie swojej wiedzy na temat polskości oraz walki z germanizacją. Mimo iż pogoda nie sprzyjała, wszyscy dzielnie sobie radzili i wieczorem zjawili się na Wieczorku. Aby się na niego dostać, każdy musiał okazać przepustkę. Także i tu należało wykazać się sprytem, aby móc wziąć udział w tym wydarzeniu. Gdy już wszyscy zajęli miejsca i zjawił się gość specjalny, drużyny miały okazję wykazać się swoimi zdolnościami aktorskimi. Drużyny ukazywały różne spojrzenia na patriotyzm: 2DW – w pantomimie ze wspaniałymi elementami muzycznymi, 6DW – w kreatywnym przedstawieniu prezentującym obecny patriotyzm, a 4DW – w przejmującym obrazie przedstawiającym historię Inki. Po wszystkich wrażeniach spowodowanych przedstawieniami, emocji nie było końca, ponieważ na Wieczorek wtargnęli Niemcy i musiałyśmy jak najszybciej uciekać. Również w nocy dziewczęta musiały wykazać się szybkim myśleniem i z dostępnych informacji stworzyć argumenty, dzięki którym miały przekonać żołnierza niemieckiego do rezygnacji z podjętych działań. Wszystko zakończyło się sukcesem.

W niedzielę wszystkie zebrałyśmy się na apelu kończącym zlot, gdzie zastępy zostały wynagrodzone za odwagę i zaangażowanie. Szczególnie doceniono trzy zastępy: 3. miejsce zajął Bóbr (4DW), 2. miejsce – Chart (2DW), a zwycięzcą został zastęp Renifer (2DW). Gdy emocje opadły, udałyśmy się na Mszę świętą, aby świętować niedzielę oraz podziękować za ten dobrze spędzony czas zlotu.

Aleksandra Mastyna wędr.

fot. Natalia Kosińska sam.

Dodaj komentarz