„Witajcie w naszej bajce…”

W nie każdej bajce kot gra na fujarce, drzewa tańczą a Pinokio śpiewa. Radość zniknęła wraz z przejęciem rządów w Bajkolandii Złej Czarownicy. Księżniczka Ginewra- władczyni czarodziejskiej krainy zmuszona była wezwać pomoc. Apel usłyszały Smerfy (zastęp Gronostaj z Legnicy), mieszkańcy Stumilowego Lasu i Flintstonowie( zastęp Wydra z Bolesławca).

Akcja ratunkowa rozpoczęła się 23.02.2011r., gdy do Przesieki przybyły dwa gotowe na przygodę zastępy. Już wieczorem zostały powitane przez wysłańca Bajkolandii i za pomocą zaklęcia przeniosły do czarodziejskiego świata. Kolejny dzień wypełniony był rozgrywkami sportowymi. Śnieg głośno skrzypiał pod płozami sanek, gdy harcerki z radosnymi okrzykami mknęły z wysokiej góry. Nie wszystkim jednak udawało się szczęśliwie dotrzeć do mety- szlak znaczyły powywracane sanki, zagubione czapki i wygrzebujące się ze śniegu, oblepione białym puchem osóbki. Cóż, metalowe rumaki nie zawsze bywają posłuszne. Prawdziwym sprawdzianem kondycji fizycznej były konkurencje takie jak: rzucanie do celu, wyścigi na jednej nodze czy skakanie na skakance. ,,Pamiętajcie-każdy wasz wysiłek przybliża was do pokonania złej czarownicy’’- dodawał otuchy ciągle obecny posłaniec. Gdy następnego dnia, podczas gdy umysły harcerek rześko przyswajały nową wiedzę na temat historii skautingu, dotarła do nich wieść, że czas już na ostateczne starcie z Czarownicą. W tym momencie rozpoczęła się Wielka Gra.

Dwie drużyny prędko wyruszyły w drogę. W kopertach, które zastępowe otrzymały na odprawie były zadania, które każdy zastęp miał rozwiązywać co dziesięć minut podczas swej wędrówki. ,,Jest ciężko, ale dzielnie walczymy!’’-mówi zastępowa zastępu Wydra, Ola Jancelewicz. ,,Zadania mają zróżnicowany stopień trudności; sprawdzają naszą wiedzę z różnych dziedzin życia harcerskiego. Każdy ma szansę się wykazać’’. Obydwie drużyny, mimo problemów związanych ze złym oznakowaniem drogi szczęśliwie wróciły do ośrodka. Zarówno zdrożonym Smerfom, jak i wygłodniałemu Kubusiowi Puchatkowi bardzo smakował obiad- pyszne pierogi. Reszta dnia upłynęła pod hasłem wspólnych śpiewów i zabaw, czyli tego, co Flintstonowie, Smerfy i ekipa ze Stumilowego Lasu lubią najbardziej. Ten wieczór był bardzo ważny dla nowych dziewcząt z Legnicy- zostały one członkiniami zastępu Gronostaj. Następnego ranka był dalszy ciąg Gry- tym razem odbył się niedaleko ośrodka- nie oznacza to jednak, że był łatwiejszy…Aby znaleźć ukryte zadania trzeba było wdrapać się na strome, ośnieżone zbocze oraz rozpoznać właściwe i fałszywe kopert. Biada temu, kto się pomylił… Ostatecznym celem okazało się być zdobycie zaklęcia, które uwolni Bajkolandię. Na szczęście zostało ona prędko znalezione i wspólnie odczytane: „Zwyczaj stary jak świat- ogień, ogień, ogień…” -wypowiedział chór głosów. W tym momencie czar Złej Czarownicy prysł i Bajkolandia została oswobodzona… Znowu zatryumfowało dobro. Wieczór tego dnia wypełniony był opowiadaniami księdza. Mówił on o Antonieccie Meo- małym doktorze Kościoła. Odbyło się również ostatnie świeczysko- ostatni raz na tym wyjeździe rozbrzmiały harcerskie pieśni, a Smerfy, Kubuś Puchatek i Flintstonowie pożegnali się z naszym światem i powróciły do swej krainy rządzonej przez księżniczkę Ginewrę…

Niedziela- ostatni dzień przygody, był dniem podsumowań i rozstrzygnięcia zimowiska. Przed mszą, na którą wszyscy udali się do budującego się kościoła w Przesiece, odbył się apel. Był to jeden z ostatnich elementów wyjazdu. Wygrał zastęp Wydra. Po mszy i powrocie do ośrodka nadszedł czas na pakowanie się… Rodzice stopniowo przyjeżdżali, by odebrać swoje dzieci.”-To było moje najlepsze zimowisku w życiu”- podsumowuje jedna z dziewcząt z zastępu Gronostaj.”-Był to czas nauki nowych rzeczy- na warsztatach ekspresji mogłyśmy przećwiczyć techniki, a na olimpiadzie rozwijać swoją sprawność-”.-„ Codzienna msza była bardzo dobrym pomysłem”- twierdzi czołowa zastępu Wydra.
Wszyscy odjeżdżali z miejsca zimowego wypoczynku bardzo zadowoleni. Miłe wspomnienia na pewno długo pozostaną w naszych głowach, a barwne postacie z kreskówek będą cieszyć nas swoją obecnością w bajkach, które chyba każdy z nas, mimo wieku i statusu, może nawet w wielkiej tajemnicy- lubi…

Dodaj komentarz