Wędrówką życie jest człowieka…

Jak mawiali poeci – wędrówką życie jest człowieka. W związku z tym w piątek 24 października nasze Młode Ognisko bł. Teresy wyruszyło na swoją pierwszą wspólną wędrówkę. Spotkałyśmy się wieczorem przy parafii św. Wojciecha w Jeleniej Górze i tam rozpoczęłyśmy nasze spotkanie wspólną Eucharystią w składzie Zuza, Basia, Dorota, Kasia, nasz duszpasterz – ksiądz Grzegorz oraz Ania i Angelika (które harcerkami jeszcze nie są, ale wspólne wędrowanie na pewno pokazało im, że warto). Po Mszy świętej zeszłyśmy do salki, żeby przygotować kolację, ale ku naszemu zaskoczeniu okazało się, że odbywa się tam spotkanie młodzieży, dlatego nasza kolacja musiała poczekać, a my miałyśmy okazję do służby – pomogłyśmy w przygotowaniu plakatów na Bal Wszystkich Świętych. Następnie przygotowałyśmy kolację, przy której było dużo śmiechu (szczególnie nasz duszpasterz to bardzo radosny człowiek ;D). Po kolacji odbyła się Godzina Światła i Rada Ogniska. Nasza szefowa – Zuza podała też plan na następny dzień, a potem rozłożyłyśmy sobie wygodnie karimatki, poubierałyśmy czapki i szaliki, bo temperatura nie rozpieszczała i położyłyśmy się spać. Sobotę rozpoczęłyśmy Eucharystią. Po mszy, wspólnie z księdzem, zjedliśmy bardzo pożywne śniadanie i wyruszyliśmy na pociąg – kierunek Trzcińsko. Celem naszej wędrówki były piękne góry położone w okolicach Jeleniej Góry – Rudawy Janowickie. Po całym deszczowym tygodniu, akurat w sobotę wyszło słońce i pogoda była przepiękna. Na początku naszej drogi odmówiliśmy wspólnie różaniec, a zaraz potem przystanęliśmy na krótki odpoczynek i słodkie co nieco. Godzinę później byłyśmy już na Krzyżnej Górze, skąd rozpościerały się wspaniałe widoki na całe Karkonosze. Pogoda bardzo nam sprzyjała, więc usadowiliśmy się na skałkach obok szczytu i ksiądz Grzegorz powiedział nam ciekawą konferencję na temat stałego spowiednika i kierownika duchowego, a także odpowiedział na wszystkie nasze pytania i wątpliwości związane z tym tematem. Następnie ruszyliśmy do schroniska Szwajcarka, gdzie na ogniu ugotowałyśmy na obiad – prawdziwie włoskie risotto z kurczakiem i warzywami. Po tym obfitym obiedzie ruszyłyśmy z powrotem na skałki przy Krzyżnej Górze, gdzie Zuza opowiedziała nam o Śladach Ognia, a następnie odbyła się Godzina Światła, podczas której mogliśmy dzielić się tym, co Bóg mówi do nas w Ewangelii. Po tym wszystkim, przy zachodzącym słońcu, ruszyłyśmy po raz kolejny na Krzyżną Górę, gdzie jedna z nas – Kasia, złożyła swoje Przyrzeczenie. I tak powoli nasz dzień pełen wrażeń dobiegał końca. Po zmroku dotarłyśmy na stację PKP w Trzcińsku, skąd ruszyłyśmy w drogę powrotną do Jeleniej Góry. Tak oficjalnie zakończyła się wędrówka.W Jeleniej Górze nadszedł czas pożegnań i dwoma autami wróciliśmy do swoich domów.
Myślę, że każda z nas wróciła ubogacona nowymi doświadczeniami i pełna sił. Jestem też przekonana, że nie możemy doczekać się następnego wspólnego spotkania naszego Młodego Ognia 😉

Kasia Szymańska – Młoda Przewodniczka z Gryfowskiego Ogniska Młodych Przewodniczek bł. Matki Teresy z Kalkuty

 

Dodaj komentarz