Wędrówka Ogniska Młodych Przewodniczek luty 2016

Czwartek, 11.02.2016 był bardzo ważnym dniem dla Ogniska Młodych Przewodniczek bł. Matki Teresy z Kalkuty. Dlaczego? Otóż czekała na nas kolejna wędrówka.8

Zaplanowana trasa była lekka i łatwa, więc z radością parę minut po godzinie dziewiątej nasz Duszpasterz, nasza Szefowa i my – Młode Przewodniczki ruszyliśmy spod kościoła w Świeradowie na Stóg Izerski. Podczas marszu w górę nieco się zmachałyśmy (prawdopodobnie był to efekt obchodów Tłustego Czwartku tydzień wcześniej). Po dotarciu do schroniska zrobiliśmy sobie krótką przerwę na ciepłą herbatkę i coś słodkiego dla doładowania energii na dalszą drogę. Punktem kończącym pauzę na Stogu Izerskim była krótka sesja fotograficzna. Tym razem nie miałyśmy ze sobą aparatu, ale w tej roli świetnie sprawił się wszystkim znany i lubiany iPhone. Następnie ruszyliśmy czerwonym szlakiem w stronę Chatki Górzystów. Droga ta była tak przyjemna, że nie obyło się bez wspólnych żartów i mnóstwa śmiechu, a także króciutkiej bitwy na śnieżki. Miałyśmy też dużo czasu na omawianie śladów, więc chętnie z tego skorzystałyśmy.

Jako, że mamy już Wielki Post, na pewien odcinek trasy zaplanowana była Droga Krzyżowa. Na jej wstępie Duszpasterz powiedział nam parę słów o tym, że jest wiele dróg które napotykamy, ale jedna jest wyjątkowa – jest to właśnie Droga Krzyżowa. Po rozważeniu wszystkich stacji było już blisko do Chatki, więc przyspieszyliśmy kroku – mieliśmy bowiem tam przyrządzić i zjeść obiad. Dzięki kucharkom Oli i Marcie, to one pełniły tą funkcję na tej wędrówce, zjedliśmy smaczny i bardzo sycący posiłek. Po deserze nadszedł czas by wracać. Ale nie tak szybko.

Przed wyjściem czekało nas ważne ogniskowe wydarzenie – wręczenie dla Oli chusty przewodniczki. Zaraz po tym pogratulowaliśmy Oli i ruszyliśmy w drogę powrotną. Podczas niej odbyła się Godzina Światła w parach – nie mogło jej zabraknąć! Na dół zeszliśmy pół godziny przed Mszą Świętą w kościele w Świeradowie. Bardzo chcieliśmy w niej uczestniczyć, więc ucieszyliśmy się z faktu, że zdążyliśmy.

Po Eucharystii pożegnaliśmy się w dobrych humorach – w tym miesiącu jeszcze na pewno się spotkamy, bo przed nami wspólne rekolekcje.

Dodaj komentarz