Spotkanie świąteczne 2. Szczepu Gryfowskiego

Sobota 19 grudnia 2015 roku była dla wilczków i harcerek z 2. Szczepu Gryfowskiego bardzo pracowitą. Tego dnia stanęły przed bardzo ważnym zadaniem jakim było zorganizowanie wigilii szczepu.

Razem z szefowymi, już o godzinie 10:00 w Zespole Szkół Ogólnokształcących prgryfow wigiliazy ul. Wojska Polskiego w Gryfowie Śląskim wszystkie dziewczyny ochoczo wzięły się do pracy i uwijały się niczym mróweczki. Zastęp Czapla razem z druhną Elą robił dekorację, zastęp Mewa i wilczki z gromady, razem druhnami Agatą, Iwoną i Martą przeprowadzały próbę przygotowanych wcześniej jasełek. Nad wszystkim czuwała zaś druhna Ewelina – szczepowa. Podczas przygotowań nie zabrakło też przerwy na kanapki i krótką zabawę.

O godzinie 16.00, kiedy wszystko było dopięte na ostatni guzik, wszyscy opuścili budynek, ale nie po to by wrócić do domu. Każda chciała zdążyć na harcerską pasterkę, która odbyć się miała w Siedlęcinie. I tak już o 16.05 wszystkie wilczki i harcerki ulokowane wygodnie w autach szefowych pomknęły w stronę Jeleniej Góry. Po nieco nietypowej mszy zmarznięty, ale również pełen energii i zapału 2. Szczep Gryfowski powrócił do Gryfowa.

O godzinie 20:00 rozpoczęło się spotkanie wilczków, harcerek, szefowych, a także zaproszonych rodziców dziewczynek. Pierwszym punktem programu były jasełka. Przedstawienie to było humorystyczne, a zarazem skłaniało do refleksji nad tym, co tak naprawdę jest ważne w święta Bożego Narodzenia. Po burzy oklasków i wspólnym odśpiewaniu kolędy „Dzisiaj w Betlejem” był czas na skosztowanie smacznego ciasta i wypicie kawy lub herbaty. Po poczęstunku była miła dla każdego niespodzianka – szczep odwiedzgryfił nie kto inny jak Święty Mikołaj! Każdy z obecnych otrzymał drobny podarek. Ale to nie było takie proste, Mikołaj zadawał bardzo trudne pytania,  na które należało odpowiedzieć. Kiedy już każdy się natrudził i obejrzał swój prezent, dziewczynki radośnie pożegnały Mikołaja i zaprosiły go na przyszły rok.

Myślę, że to spotkanie przedświąteczne było idealnym momentem, by ta rozrastająca się wspólnota jaką jest 2. Szczep Gryfowski mogła się lepiej poznać, zintegrować lub zwyczajnie spędzić te chwile w rodzinnej atmosferze.

Dorota Sikorska młoda przewodniczka

Dodaj komentarz