• RSS
  • Delicious
  • Facebook
  • Twitter

MAZURSKA PRZYGODA OGNISKA ŚW. EDYTY STEIN

Autor: Anna Kubasiewicz1 Listopad - 23 - 2014 0 Komentarzy

MAZURSKA PRZYGODA OGNISKA ŚW. EDYTY STEIN

W lipcowy ranek – to nie są bzdury
Ognisko wybrało się na Mazury

Z wielkimi plecakami do pociągu wpadły
I wygodnie na kilka godzin się rozsiadły

Kurs obrały dość daleki
Więc czasem ze zmęczenia padały powieki

Śmiania też było niemało
Nawet kiedy deszczem przed Rucianem dało

Dojechały jednak szczęśliwe
Bo przecież nie są takie wrażliwe

Następnego ranka po cieplutkiej nocy
Wstały wszystkie pełne mocy

Duszpasterze wzbogacili ich załogi skład
I każdy był z tego bardzo rad

Jedna przewodniczka do nich dołączyła
I rejs na jachcie umożliwiła

Na wyspę wszyscy migusiem dobili
I czekali, by jeszcze jedną zgubę dostarczyli

W końcu cała ósemka
Doświadczyła, czym jest mazurska udręka

Jak deszcz leje przez dwa dni
I każdemu rejs się śni

Na szczęście swe rybaka przewodniczki miały
I łowić pierwszy raz w życiu się nie krępowały

Pod czujnym okiem bosmana
Co dziesiąta ryba była przez nie złapana

Załoga głośno szanty śpiewała
A ryba jeszcze bardziej w deszczu brała

Przyszła w końcu poprawa pogody
I przewodniczki wypłynęły na mazurskie wody

Przechyły wcale ich nie oszczędzały
Lecz żadna prócz jednej nic się nie bały

Księży – żeglarzy na pokładzie miały
I cieszyły się, gdy wiatry mocniej powiewały

Załoga solidna, jachcik przymały
Toteż dwie ekipy prędziutko powstały

Jedna na jachcie dzielnie pływała
A druga przez chaszcze drogę torowała

Miejsce na nocleg odnaleźć musiała
I tam drewienko na opał składała

Raz w czasie swojej wędrówki
Spotkała ekipa w lesie wielkie mrówki

Koniki polskie też się dostrzec dały
I dziewczęta wielce tym uradowały

Droga niekiedy była trudna i kręta
Nawet gdy  mapa była wyjęta

Przewodniczki błądziły czasem niemało
A płotów i krzaków do pokonania im nie zbywało

Szukały nawet jachtu pewnej ciepłej nocy
Gdyż znaleźć go za dnia nie było w ich mocy

Wszystko jednak dobrze się skończyło
I na kiepskie oznakowanie się zwaliło

Z Mazur wróciły pełne wrażeń
I nie zabrakło im mazurskich marzeń

Że jeszcze kiedyś tutaj pożeglują
I radość z harcerskiej przygody poczują

 

Małgorzata Bukowska sam.

 

 

mazurski rejs 2014 (203)mazurski rejs 2014 (203)mazurski rejs 2014 (186)mazurski rejs 2014 (179)mazurski rejs 2014 (149)mazurski rejs 2014 (146)mazurski rejs 2014 (145)mazurski rejs 2014 (138)mazurski rejs 2014 (134)mazurski rejs 2014 (125)mazurski rejs 2014 (116)mazurski rejs 2014 (91)mazurski rejs 2014 (79)mazurski rejs 2014 (75)mazurski rejs 2014 (72)mazurski rejs 2014 (64)mazurski rejs 2014 (55)mazurski rejs 2014 (30)

mazurski rejs 2014 (316)