Akcja pod Arsenałem!

DSC_00738.11.13, godzina 21:00, wydawałoby się, że wszystko idzie zgodnie z planem, to przecież nasz pierwszy wspólny wyjazd. Na uśpionym dworcu PKP nagle rozlega się dźwięk dzwonka telefonu, czy zwiastuje on kłopoty? Oczywiście, że tak! W słuchawce odezwała się harcerka z Bolesławca z „radosną” wiadomością o opóźnieniu pociągu do Wrocławia, którym miałyśmy jechać. Panika ogarnęła wszystkich wtajemniczonych, przecież o 23:00 mamy przesiąść się na autobus do Warszawy!!! Tak, zabrakło nam 5 minut… Od razu zrodziło się pytanie w jaki sposób mamy dostać się do stolicy w tę mroźną noc? Skorzystać z teleportu, czy od razu przejść do zwiedzania przez „maps.google”. Udało się (przecież nic nie dzieje się przypadkiem), chwile po 23 siedziałyśmy już na podłodze w przepełnionym pociągu. Punkt 6:00 stanęłyśmy twarzą w twarz z Pałacem Kultur. Po nocy pełnej wrażeń widok ten zdecydowanie radował podkrążone, zaspane oczy. Niektóre z nas przecierały je z niedowierzaniem. NAPRAWDĘ TU JESTEŚMY?! Szybko jak tylko się dało przetransportowałyśmy się do Starych Babic. Przyjęte przez Drużynowego 7. DWa i miejscowego proboszcza udałyśmy się na upragniony odpoczynek do domu parafialnego, gdzie czekała na nas gorąca herbata i świeże pieczywo. Krótka gra na rozgrzewkę i ruszyłyśmy na dłuuuugi spacer do centrum. Wieczorne wycieńczenie spowodowane wydarzeniami minionej doby było ogromne. Kolejny dzień był również pełen wrażeń. Harcerki dowiedziały się w nocy, że Jan Bytnar „Rudy” został porwany przez Gestapo. Aby mieć możliwość wzięcia udziału w akcji odbicia go musiały wykraść hasło, ktore potrzebne było podczas przedpołudniowych zmagań. Wszystkim udało się zrobić to bezszelestnie. Zastępy cały dzień walczyły rozwiązując zadania zarówno te harcerskie jak i historyczne, biegając od Łazienek Królewskich przez Pałac Kultury, Powązki, Muzeum Powstania Warszawskiego, aż po sam Arsenał pod którym udało nam się pomyślnie zakończyć akcję i uwolniłyśmy Rudego. Każda harcerka dała z siebie 100%, lecz wygrać mógł tylko jeden zastęp.W Akcji pod Arsenałem zwycięski okazał się Gronostaj! W podziedziałek zaraz po porannej Eucharystii nadszedł czas podsumowań. Apel, podczas którego przyrzeczenie złożyła harcerka z Kuny- Agata. Powrót był również owiany niepokojem ze wzglęgu na obchody Święta Niepodległości w Warszawie, ale tym razem udało się! Całe i zdrowe o 22:00 stawiłyśmy się u punktu wyjścia tj. na dworcu PKP w Legnicy, gdzie z przerażeniem, ale i utęsknieniem czekali rodzice. Szczególne podziekowania ślemy ks.proboszczowi z Babic- Prałatowi dr Grzegorzowi Kozickiemu, ks. dr Leszkowi Slipkowi- proboszczowi par. św. Andrzeja Apostoła w Warszawie, oraz Mateuszowi- Drużynowemu 7. Drużyny Warszawskiej.

Dodaj komentarz